Oda do nowej stolarki drzwiowej wejścia głównego (a jest inne?) do Kina Światowid w Katowicach. Kontrolowana przestrzeń półpubliczna - to robi różnicę (szczególnie dla tego kota).
Jeszcze jedno spojrzenie na Śląski, niedbałe, przez ramię. Potem kilka schodów w górę, sprint do tramwaju (machając motorniczemu ręką jak idiota) i jadę do domu. Tam przynajmniej ciepło i nie pada... (dobra, ostateczna poprawka; muszę odnowić znajomość html itp)
Nawiązanie do zdjęcia "Śląski niższy..." Cholera, jak tak dalej będzie, to następnej foty, której tytuł zaczynałby się na "Śląski...", nie będzie. (obrazek nieco jaśniejszy dzięki sugestiom suchara; wydało się - lcd w moim lapku jest do pupy :/)
Kiedyś zagoniłem się na czyjś ogród by fotografować drzewko magnolii. Magnolia dawno przekwitła, a na tym samym podwórku pojawiła się rodzinka małych kotków. "Zadziorny od Magnoli" miauczał i szczerzył kły, ale po chwili dał się głaskać i pieścić. Taki mały, że się w kadr nie mieści...
Jarmark Św. Dominika, Gdańsk Jest coś w tym zdjęciu, co sprawia, że mi się ono podoba. Może to spokój dziecka, poczucie bezpieczeństwa w objęciach mamy? Pamiętam, że czułem się równie zagubiony jak ta mała dziewczynka. Nie lubię tłumów, wszelakich "apaczów" przy straganach, ludzi podążających jak owce od zagrody do zagrody, z przerwą na wypas na "zielonym"...
Dopóki nie znajdę chwili na robienie i "wywołanie" nowych zdjęć będę was raczył urlopowymi "kotletami" ;)
Ruszyła przebudowa Stadionu Śląskiego. Znika nam z horyzontu charakterystyczna wieża stadionu. Ciekaw jestem, czy przewidziany w nowej koncepcji dach stadionu będzie tak rozpoznawalnym symbolem jak ów "szkieletor". Szczerze wątpię, bym wysiadając codziennie z tramwaju zwracał uwagę na białą-przykurzoną połać nad trybunami Śląskiego...
Nie będzie szampana, wina, ani innego alkoholu. Ani fajerwerków, ani zacnych kolegów klepiących cię po plecach i mówiących "Hej chłopie, tak trzymać!". Wcześniej zastanawiałem się, po jaką cholerę ludzie obnażają się co ranka, pisząc o sobie osobom, których w życiu nie widzieli/nie zobaczą. Po jakiego czorta? Teraz sam stałem się taka osobą.
Czytam blog iczka , codziennie zerkam, co nowego ustrzelił alkos... Może i ja pokażę coś wartościowego w swych postach?
"I have been a witness, and these pictures are my testimony. The events I have recorded should not be forgotten and must not be repeated" - James Nachtwey